Obserwatorzy

piątek, 15 listopada 2013

Co zrobić, gdy pies nie chce zostać sam w domu?

No właśnie co zrobić, gdy pies nie chce zostawać sam w domu? Problem nie dotyczy tylko szczeniaków, ale i dorosłych psów.

Żeby nauczyć psa zostawania w domu musimy pomyśleć czego tak naprawdę boi się pies i czy wina czasami nie leży po naszej stronie. Przyznaję ja też miałam taki problem z psem, ale na szczęście udało się i psiak zostaje bez problemu sam.

Pies może bać się zostawać w domu ponieważ, gdy jako mały szczeniaczek spędzał z nami dużo czasu i nie miał okazji zostawania samemu. Zdarza się tak, gdy np. nie pracowaliśmy, a teraz mamy prace i nie spędzamy tyle czasu w domu z psem, który nie rozumie, że musimy wyjść. Pies boi się tego rozstania, bo nigdy nie przekonał się, że gdy właściciel wychodzi to zawsze do niego wróci. 

Kolejnym powodem dla którego pies boi się zostać sam jest np. to, że jest ze schroniska. Jak wiadomo w schronisku psy nie mają jakiegoś bliskiego kontaktu z ludźmi dlatego, gdy przygarniemy psa ze schroniska on staję się nam bardzo wierny, a rozstanie z nami powoduje u psa lęk.

Lęk przed rozstaniami może się pojawiać przez nieciekawą przeszłość naszego psa. Psa mógł ktoś porzucić dlatego psiak pamięta, że jak właściciel go zostawi to już nigdy nie wróci. 

Na pewno Ci którzy mają taki problem z pupilem w domu, za każdym razem zmagają się z wyciem, szczekaniem, drapaniem po drzwiach, niszczeniem różnych przedmiotów. Pies denerwuje się na sam odgłos kluczy czy ubieraniu przez nas butów.  Jak temu zapobiec? Jak pokazać psu, że zawsze wrócimy? Jest na to kilka sposobów, żeby uświadomić psu, że zostawanie w domu nie jest takie złe. 


Im zaczniemy szybciej przyzwyczajać psa do tego, że czasami będzie musiał zostawać sam tym lepiej. Zanim jednak zaczniemy powinniśmy zostawić psu jedzenie i picie, zabawki żeby się nie nudził. 

I etap: Gdy zostawimy psu jedzenie, picie i zabawki szykujemy się do wyjścia ze spokojem ubieramy się, i wychodzimy na 5 min. Stajemy kilka metrów od drzwi i słuchamy co się dzieje w środku. Jeżeli słychać szczekanie, wycie i piszczenie nie reagujemy. Czekamy aż pies się uspokoi.
Gdy pies się chociaż trochę uciszy wchodzimy tak jakby nigdy nic, aby pokazać psu, że właściciel ZAWSZE wraca. MUSIMY PAMIĘTAĆ ŻEBY NIC NIE MÓWIĆ, ANI NIE REAGOWAĆ NA PSA do czasu kiedy się nie rozbierzemy i nie ściągniemy butów, ponieważ, gdy zaczniemy rozczulać się i głaskać psa to pupil odbierze to jako "Ojj bidulku zostałeś tak długo sam, straszne to dla ciebie było" a najważniejsze żeby psu zostawanie samemu nie kojarzyło się z czymś złym.

II etap: Robimy dokładnie to samo, ale wydłużamy czas do 10 min potem 15, 20 min itd. 

Jak widać nie jest to trudne, chociaż w rzeczywistości mogą zdarzać się problemy. 

 PAMIĘTAJCIE PIES NIE MOŻE ZOSTAWAĆ NA DŁUGO SAM. JEŻELI NIE MA NAS PRZEZ KILKA DOBRYCH GODZIN W DOMU TO PIES SIĘ MĘCZY!

PO KAŻDEJ DŁUGIEJ NIEOBECNOŚCI W DOMU MUSIMY WYJŚĆ Z PSEM!

Dodatkowe informacje:

W domu można zostawić włączony telewizor, żeby pies nie czuł pustki w domu.
Można zostawić psu np. swój sweterek, bluzkę po to by pies czuł nasz zapach. Dzięki temu będzie czuł się bezpieczniej.
Jeżeli chcemy zobaczyć co nasz czworonóg robi podczas naszej nieobecności możemy zostawić kamerkę w domu :)
Najlepsze zabawki będą te typu KONGa, które pies musi się natrudzić żeby wydobyć smakołyk. Dzięki temu psu szybciej zleci czas.
Żeby zastąpić psu nas możemy do domu przygarnąć kolejnego psa, albo kociaka (jeżeli nasz pies je toleruje i jeśli na to mamy warunki)

W poście nie są zawarte wszystkie informacje takie jak np. "Jak oduczyć psa niszczenia przedmiotów" dlatego, że chciałam się skupić na nauce oswajania się psa z naszą nieobecnością. Jeżeli jednak macie takiego typu problemy to napiszcie na maila: tresujpsiaka@gmail.com 


6 komentarzy:

  1. Na całe szczęście mój maluszek już z tego wyrósł, często to robił jak nikogo nie było w domu, zawsze myślałam że robi to na złość że go zostawiłam w domu;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, żeby to było takie proste w praktyce ;) Podczas pierwszych dni Bona była w miarę spokojna i zostawanie samej jej nie przeszkadzało, a potem się "rozkręciła" i taka rozkręcona już została. Zostawiona dla otuchy koszulka została przeżuta i zaśliniona. Główny problem, to teraz szczekanie. Kong rzeczywiście pomaga, ale niestety Młoda dość szybko sobie z nim radzi (chyba, że jest zamrożony, wtedy dłużej się z nim męczy). Jutro idę kupić jeszcze feromony uspokajające, może sucz choć trochę się zrelaksuje. Trzymajcie kciuki ;) Pozdrawiamy, Asia i Bona http://piesoswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Co zrobić gdy pies sam wychodzi z domu?

    Mieszkamy na wsi w domu dwu rodzinnym z wujkiem i braćmi jakieś 300m od szosy polną drogą. W sumie mamy trzy psy: owczarka niemieckiego, takiego burka podwórzowego (psy wujka) no i nasz (ja,mama, tato i młodsza siostra) foksterier. Ma on jakieś 4 lata. Jest bardzo mądry i opiekuńczy. Budujemy się parędziesiąt km dalej. Pies najbardziej przywiązany jest do tata który jest kierowcą ciężarówki i często nie ma go w domu. Po wyjeździe przez ok godzinę chodzi smutny ale później mu przechodzi. Ostatnio często jeździliśmy z nim na działkę, głównie tato. Wczoraj są wyszedł z domu i zobaczyła go ciocia gdy wracała do domu ( mieszka pare domów od naszej działki). Nigdy sam nie wychodził sam a tym bardziej aż tak daleko! Dzisiaj też złapałam go w połowie drogi a gdy do niego podbiegłam to zaczął się cieszyć i zawrócił się do domu. Położył się przy budzie i nie chciał wejść do domu. Gdy szedł brat pobiegł za nim pod samochód i zaczął się cieszyć tak jak się zwykle gdy mamy gdzieś jechać i go zabieramy ze sobą.

    Co mam zrobić żeby sam nie wychodził z domu?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam niestety podobny problem gdy się ubieramy mój Pies się trzęsie a gdy wychodzimy otwieram drzwi on ucieka mi z domu ma dziesięć lat a zaczęły się takie sytuację od niedawna..:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobny problem ze swoim pupilem, który ma 9 lat i dopiero od niedawna zaczął szaleć pod moja nieobecność, jak Pan/Pani rozwiązał(a) ten problem :\

      Usuń
  5. Ja mam problem z moją 4 letnią sunią.Kochany , spokojny kundelek ale do czasu aż nie zostanie sama w domu czego nienawidzi.Demoluje wszystko, próbuje się wydostac, zostawiam parapet ale i tak jakimś cudem się tam.dostaje i zrzuca wtedy wszystko, malo tego później grzebie w tej ziemi, to samo jest z drzwiami, wygryza dziurę próbując się wydostać...Nie ma tez opcji zostawienia jej np na kilka min pod sklepem,wyje i szczeka okropnie.Nie mam pojęcia już co robic..:(

    OdpowiedzUsuń